"Czerwona Królowa" Victoria Aveyard

piątek, marca 13, 2015
Autor: Victoria Aveyard
Tytuł: Czerwona królowa
Liczba stron: 488
Wydawnictwo: Otwarte

Życie mieszkańców Norty wyznacza kolor krwi. Srebrni to elita – arystokraci o nadprzyrodzonych umiejętnościach, którzy rządzą krajem. Ich zdolności pozwalają im na bycie niepokonanymi.  Wśród nich można wyróżnić Siłaczy, którzy dzięki swojej sile potrafią wszystko zniszczyć, Wodniaków władających wodą czy Szeptaczy potrafiących wkraść się do czyjegoś umysłu. Srebrni korzystają z każdej szansy, by pokazać zwykłym ludziom, że nie można z nimi wygrać.

„Powstaniemy. Czerwoni niczym świt.”

To właśnie Czerwoni są tymi „zwykłymi ludźmi”. Srebrni wykorzystują ich, jak tylko mogą, nie dbając o ich warunki do życia.  Czerwoni nie tylko są tanią siłą roboczą, ale także od osiemnastego roku życia zostają wysyłani na wojnę. Taki los właśnie czeka Mare Barrow, zwykłą dziewczynę, mieszkającą w nędznej wsi, która sztukę złodziejstwa opanowała do perfekcji. Mimo to nie jest to zajęcie, które w magiczny sposób uchroni ją od poboru do wojska.

Wszystko zmienia się, gdy wskutek zbiegu okoliczności siedemnastoletnia dziewczyna dostaje pracę na królewskim dworze jako służąca. Tego samego dnia okazuje się, że jest kimś więcej niż tylko zwykłą Czerwoną, a jej moc może zaszkodzić wszystkim Srebrnym. Od teraz Mare musi zacząć żyć wśród swoich własnych wrogów i nauczyć się, jak być jednym z nich. 

„Każdy może zdradzić każdego.”

„Czerwona Królowa” to nietuzinkowa i zaskakująca opowieść o niesprawiedliwym i zatrutym konfliktami świecie, który jest o krok od niszczącej wojny.  O świecie rządzącym przez okrutnych Srebrnych, nie znających litości wobec Czerwonych i pyszniących się swoją niezwykłością. O świecie, w którym każdy może zdradzić każdego.  Czytelnik z zapartym tchem śledzi losy bohaterów i kompletnie nie może przygotować się na takie zakończenie, jakie serwuje nam autorka. Tak bardzo zburzyła ona wizję układaną w mojej głowie, że w końcu uwierzyłam, że rzeczywiście nie można nikomu ufać.

„- Nie wiem, jak miałoby do tego dojść – mówi cicho – ale mam nadzieję, że pewnego dnia zostaniesz królową. Wyobraź sobie, czego wtedy mogłabyś dokonać. Czerwona królowa.”

Trzeba przyznać, że powieść ta niesamowicie wciąga! Od pierwszych stron książki z zapartym tchem śledziłam losy Mare Barrow. Nie mogłam się od niej oderwać i często powracałam do niej myślami, gdy już odłożyłam ją na półkę. Zakończenie wywarło na mnie takie wrażenie, że aż żałuję, że nie mam pod ręką kolejnego tomu. Nie mogłabym nie wspomnieć o główniej bohaterce, którą od razu obdarzyłam sympatią. To  bardzo silna postać, która wie, czego chce i dąży do tego.  Niestety autorka pokusiła się o stworzenie trójkąta miłosnego, ale jest on tak specyficzny, że aż pokuszę się o stwierdzenie, że to chyba jeden z lepszych trójkątów miłosnych. 

„Stwarzanie nadziei, gdy w rzeczywistości jej nie ma, to okrucieństwo. Fałszywa wiara wywołuje rozczarowanie,ból  i wściekłość, przez co niełatwe sprawy stają
się jeszcze trudniejsze.”

„Czerwoną królową” bezapelacyjnie polecam każdemu. Jest to książka pełna akcji i nieprzewidywalnych zdarzeń. Fani „Rywalek”, „Szklanego tronu” czy „Igrzysk śmierci” na pewno znajdą tu coś dla siebie.

Wyzwania:
Czytam fantastykę
Przeczytam tyle, ile mam wzrostu - 3cm

25 komentarzy:

  1. Tak bardzo chce tej książki, a ciągle jej nie mam. Może w końcu i ja wyrobie sobie o niej zdanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę ją przeczytać ale jak na złość nie ma kiedy... Mam nadzieję, że w najbliższym czasie mi się uda! ;)

    http://to-read-or-not-to-read.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna pozytywna recenzja tej książki, a ja jeszcze jej nie przeczytałam ;/
    zawsze-usmiechniete.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. boję się sięgnąć po tą książkę, aczkolwiek w przyszłości pewnie i tak ją przeczytam .;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam problem, duży problem. Książka wydaje się być naprawdę fajna, a ja czasu na nią, jak na razie nie mam :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam i pomimo, że wcześniej nie sięgałam po takie klimaty, to zostałam oczarowana. Świetna książka :)

    OdpowiedzUsuń

  7. masz super bloga:)
    ciekawie piszesz :)

    może obs za obs daj znac (odwdzieczam się od razu jestem uczciwa)

    https://moniqa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio również czytałam tą książkę i bardzo mi się podobała :)
    Niesamowicie mnie wciągnęła

    OdpowiedzUsuń
  9. Koniecznie muszę przeczytać w końcu tę powieść. Naczytałam się o niej tylu kuszących recenzji :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiele osób ją poleca to i ja pewnie wkrótce się zabiorę za "Czerwoną królową". Muszę przyznać, że opis książki, a raczej głównej bohaterki strasznie kojarzy mi się z Katniss Everdeen.

    OdpowiedzUsuń
  11. Od dłuższego czasu śledzę tę książkę na stronie wydawnictwa Otwarte. Myślę, że ta książka jest naprawdę genialna, ale ja osobiście nie miałam okazji jeszcze jej przeczytać, ale w najbliższym czasie koniecznie muszę ją kupić.

    Pozdrawiam :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta książka zbiera same najlepsze opinie, wygląda więc na to, że rzeczywiście jest się czym zachwycać. :) Może się za nią zabiorę. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdecydowanie muszę ją zdobyć! Ta dobra książka nie może mnie ominąć :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Już leży u mnie na półce i czeka :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już nie mogę się doczekać żeby się za nią zabrać,ale jest tyle książek,które na mnie czeka,a czasu wiecznie za mało -_-

    http://czytam-ogladam-recenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam mnóstwo pozytywnych recenzji, ale także tych negatywnych. Jednak osobiście postanowiłam sobie, że sama się przekonam jakie wywrze na mnie wrażenia. Mam nadzieję, że będą podobne do Twoich. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mnie nie wciągnęła, niestety. Zbyt wtórna, powtarzalna, choć trzeba przyznać, że parę zwrotów akcji mnie zaskoczyło. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam tę książkę na uwadze od momentu, kiedy zobaczyłam ją w zapowiedziach i na pewno prędzej czy później po nią sięgnę. Bardzo lubię ten gatunek :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Właściwie to z każdą kolejną recenzją mam coraz mniejszą ochotę na tę książkę. Na początku, zanim jeszcze zrobiło się o niej głośno, byłą nią podekscytowana i chciałam ją przeczytać TERAZWTEJCHWILI, ale to podekscytowanie opadło... Trochę odpycha mnie podobieństwo do innych książek, takich jak "Rywalki" czy "Igrzyska śmierci". Chociaż wydawać by się mogło, że ta powieść zawiera wszystko, co mi się podoba - wątek miłosny, akcję, silną główną bohaterkę, to i tak jak na razie nie mam na nią ochoty. :) Może później. ^_^

    http://strefa-czytania-obowiazuje-wszedzie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaczęłam czytać,jestem dopiero po pierwszym rozdziale,ale zbytnio mnie nie wciągnęła.To dopiero początek i mam nadzieję,że będzie lepiej :D Pozdrawiam.

    http://karmeloweczytadla.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Zostałaś przeze mnie nominowana do Ellie Goulding Book Tag :) http://z-ksiazka-przez-swiat.blogspot.com/2015/04/ellie-goulding-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Czytałam, jednak zawiodłam się trochę. Recenzję możesz zobaczyć u mnie na blogu.
    CZYTELNICZEGO DNIA! ^^

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz!

Obsługiwane przez usługę Blogger.